Różności


Janusz Władysław Szymański

Poeta, prozaik, historyk wojskowości, popularyzator wiedzy regionalnej i historycznej. Urodzony 15 listopada 1940 roku w Słobódce koło Skały Podolskiej. W 1945 roku repatriowany do Popielowa pod Opolem a po kilku miesiącach do Głębokiego koło Recza Pomorskiego. Maturę zdał w Liceum Ogólnokształcącym w Stargardzie w roku 1961 a Studium Nauczycielskie Wydział Historii w Szczecinie ukończył w dniu 15 maja 1963 roku. […]

Janusz Władysław Szymański

Wrzesław Mechło

Krajoznawca, fotografik, publicysta, znakomity przewodnik i pilot wycieczek.  Absolwent Państwowego Technikum Rybackiego w Sierakowie oraz Wydziału Rybactwa Morskiego szczecińskiej Akademii Rolniczej, gdzie specjalizował się w ochronie przyrodniczych zasobów mórz. Współorganizował i prowadził akcje ochrony łososia rzeki Drawy oraz badania stanu czystości i zarybianie rzek Pomorza Zachodniego. Od wielu lat aktywnie działa w Straży Ochrony Przyrody  LOP oraz Polskim Towarzystwie Turystyczno […]

Wrzesław Mechło

Diabelski kamień koło Ryszewa

Przy drodze wiodącej ze Stargardu do Pyrzyc, w miejscu gdzie graniczą ze sobą pola Ryszewa i Będzina leżał olbrzymi  kamień, którego nazywano diabelskim kamieniem. Nazywali go tak okoliczni mieszkańcy, przez ślad który się na nim znajdował, przypominający końskie kopyto. W roku 1817, gdy poszerzano drogę, ówczesne władze chciały przesunąć ten kamień. Jednak mieszkańcy Ryszewa i Będzina na wszelkie sposoby próbowali […]

Diabelski Kamień

Powiedzenia z okolic Stargardu

Mroczeń O miejscowości tej powiadano w Stargardzie:  „Naleśniki pieką tu tylko z jednej strony”, bowiem domy we wsi zbudowane były po jednej tylko stronie drogi. Strachocin O wsi tej mówiono: „Kto chce ujrzeć piękne dziewczęta, musi pójść do Strachocina”. To powiedzenie jednak tyczyło się w swej istocie dziewcząt ze Stargardu, które przybywały tu bardzo często i to w wielkich gromadach. […]


Ińsko i raki

W dawnych czasach mieszkańcy Ińska w okolicznych wsiach i miasteczkach handlowali rakami, całymi workami raków, z których kopa najlepszych kosztowała nawet półtora srebrnego grosza. Lecz zdarzało się, że za tę samą cenę dawali pięć, a nawet sześć kop. Twierdzono w okolicy, że tak bogate w raki jezioro Ińsko, samo ma postać raka, ale mieszkańcy miasteczka nie godzili się z tą […]

Rak z Ińska