Młynarze z Dobrzan nie zostaną przez diabła wzięci do piekła   Niedawno dodane!

W dawnych czasach doniesiono diabłu, że w Dobrzanach młynarze, piekarze i kupcy byli oszustami. Postanowił wówczas, że jednego młynarza z tego miasta zabierze do piekła. Przy Żołędnej Górze nad jeziorem Szadzko spotkał wieczorem człowieka, którego zapytał: „Gdzie znajdę tutaj młynarza?” Diabeł miał końskie kopyto i krowi ogon, a przy tym okropnie cuchnął siarką. Człowiek odpowiedział: „Gdy pójdziesz tą drogą, dojdziesz […]


Diabeł jako upiorny siwy koń między Reitfurt a Chociwlem 1

Był kiedyś czeladnik ciesielski z Dobrzan, imieniem Eske, który około św.. Jana w pobliskim Chociwlu miał się nająć jako pracownik budowlany. Praca miała się zacząć w poniedziałek. Tymczasem w niedzielę czeladnicy z Chociwla i okolicy świętowali „poranną mowę” bądź „kwartał”. Było to wielkie święto. Uroczyście dokoła obnoszono skrzynię cechową. Podczas „porannej mowy”, przy rozmaitych uciechach, brać rzemieślnicza powoływała także nowych […]

Czeladnik konno

Pastor z Witkowa   Niedawno dodane!

Pastor Pohle z Witkowa pochodził z Saksonii. Podczas wojny siedmioletniej służył jako kapelan i dlatego później otrzymał probostwo witkowskie. Bardzo długo przebywał w kręgach oficerskich, a z powodu swego dowcipu bardzo był tam łubiany. Pohle często był gościem na ucztach organizowanych przez oficerów. Pewnego razu znowu został zaproszony na taką libację. Gdy wszedł na salę zobaczył, że pan von Dewitz […]


Gdzie diabeł przychodzi do pastora?   Niedawno dodane!

Przed wielu laty w Warszynie i Płaszkowie (dwóch wsiach pod Pyrzycami) panowało wielkie ożywienie. Gdy chciano rozmawiać z właścicielem Warszyna, daremnie o to zabiegano, bowiem ten z pewnością zabawiał się wówczas u pana w Płaszkowie. Wprawdzie także inni panowie brali udział w tych rozpustnych zabawach, ale fama wspomina tylko dwóch. Zabawy rozpoczynało polowanie z nagonką, ale był to raczej środek […]


W jaki sposób kościelny Suhr otrzymał dodatek do pensji   Niedawno dodane!

Kościelny Suhr z Suchania pod Stargardem poszedł do chłopów z prośbą o dodatek do pensji, ale został odprawiony, nie otrzymawszy zgody. W jedną z najbliższych niedzieli, zebrana w kościele gmina już zaczęła śpiewać pieśń, lecz nie było jeszcze księdza. Zniecierpliwiony Suhr pobiegł do niego i poprosił, by ten szybko przyszedł. Na to ksiądz odpowiedział -„Nie, mój kochany Suhru, tak być […]