Dębowa tarcza Niedawno dodane!
Zapadał ciepły, czerwcowy zmierzch. Łodzie bezszelestnie spływały z szeroko rozlanych wód w wąski, ściśnięty ścianami odwiecznej puszczy, czarny nurt rzeki.Cisza się zrobiła przedwieczorna. Bór stał dookoła zastygłą ścianą. Na pokładach też zrobiło się cicho. Każdy z podróżnych, dotychczas zajęty różnymi czynnościami, teraz przysiadł i spoglądał z rosnącym niepokojem ku tej leśnej kotlinie, w którą właśnie wpływali. Strasznie jakoś było i […]
